Żeberka wieprzowe z grillaZdjęcie AI

Żeberka wieprzowe z grilla

Żeberka wieprzowe marynowane w czerwonym winie z szalotką i rozmarynem, grillowane i podane z domowym sosem BBQ.

Porcje: 4 Przygotowanie 30 min Gotowanie 120 min Mięso
Zawiera: ryby i owoce morza
Etykiety są ustalane automatycznie na podstawie składników i mogą być błędne. Sprawdź opakowanie, jeśli to dla Ciebie istotne.

Składniki

do marynaty

Kroki

  1. Wlej czerwone wino do miski, dodaj drobno posiekaną szalotkę i rozmaryn na marynatę

  2. Pokrój żeberka wieprzowe, umieść w marynacie, dodaj oliwę, sól i pieprz, przykryj folią

  3. Odstaw do lodówki do marynowania

    120 min
  4. Po 1 godzinie odwróć mięso dla równomiernego marynowania

  5. Pokrój cebulę, rozgrzej oliwę z oliwek w garnku

  6. Dodaj czosnek i podsmażaj kilka minut do zarumienienia

  7. Wyjmij czosnek, dodaj posiekaną cebulę

  8. Duś cebulę kilka minut

  9. Wlej biały ocet winny, pozwól mu odparować

  10. Dodaj passatę pomidorową, koncentrat pomidorowy, musztardę, papryczkę chili i cukier brązowy

  11. Gotuj sos na małym ogniu

  12. Dodaj ostry sos i sos Worcestershire, dopraw solą i pieprzem

  13. Przecedź sos przez sito i przelej do miski

  14. Przygotuj grill i rozgrzej go

  15. Połóż żeberka wieprzowe na grillu i grilluj, co jakiś czas obracając, aż temperatura w środku osiągnie 70°C

  16. Podawaj gorące żeberka z przygotowanym sosem

Żeberka z marynaty i grilla to w gruncie rzeczy dwa osobne procesy, które się potem spotykają na talerzu: mięso czekające w winie i ziołach, i sos, który powstaje z niczego więcej niż cebuli, pomidora i octu, w zupełnie innym tempie. Powodzenie zależy od tego, czy zrozumiesz, że marynata nie "doprawia" mięsa w sensie smakowym głębokim – ona rozluźnia włókna i daje powierzchni aromat, a resztę robi żar. Jeśli to pomylisz, będziesz się łudzić, że dłuższe marynowanie zrobi za ciebie pracę, którą musi wykonać grill.

Druga sprawa to temperatura wewnętrzna 70°C. To nie jest liczba wzięta z sufitu – przy niej kolagen w żeberkach zaczyna się rozpuszczać na tyle, że mięso odchodzi od kości, a nie jest jeszcze suche. Bez termometru zgadujesz, z termometrem wiesz. Niektórzy mówią, że żeberka robi się "na oko, jak ładnie się przypiekają z wierzchu". Nie, bo przypieczona skórka i ugotowane wewnątrz mięso to dwie różne historie – można mieć piękny kolor i surowy środek, albo spalone na zewnątrz i w środku wciąż łykowate.

Trzecia rzecz, która decyduje o wszystkim: twój grill w bloku to raczej patelnia grillowa albo grill elektryczny, nie ognisko z żarem. To nie problem, tylko trzeba to przyjąć do wiadomości – żar bezpośredni z węgla daje inną dynamikę temperatury niż płyta grillowa, więc obracanie częściej i patrzenie na termometr jest tu ważniejsze niż w ogrodzie z węglem.

Żeberka wieprzowe – kupuj z widoczną warstwą tłuszczu i błoną na spodzie, bo to tłuszcz i kolagen w czasie długiego kontaktu z ciepłem zmieniają się w sok, który sprawia, że mięso nie jest suche. Jeśli błona jest zdjęta przez sprzedawcę, nic strasznego, po prostu grillowanie musi być trochę krótsze i czujniejsze, żeby nie przesuszyć.

Czerwone wino w marynacie to kwas i taniny – one robią to samo co marynata do golonki czy do dziczyzny: lekko rozkładają białko na powierzchni i wprowadzają aromat, który bez alkoholu nie wnikałby w mięso tak szybko. Jeśli nie masz czerwonego wina, kryterium zamiennika jest proste: szukaj płynu kwaśnego i mającego własny smak, nie wodnistego – ocet jabłkowy rozcieńczony sokiem winogronowym albo mocny bulion z odrobiną octu zadziała podobnie, choć bez głębi wina.

Szalotka i czosnek w sosie to nie jest "bo tak się robi" – szalotka jest słodsza i mniej agresywna niż cebula, dlatego idzie do surowej marynaty, a cebula, mocniejsza, idzie do sosu, gdzie dusi się długo i jej ostrość i tak zniknie. Jeśli masz tylko cebulę, użyj jej wszędzie, po prostu drobniej posiekanej do marynaty, żeby nie gryzła za mocno na surowo.

Passata i koncentrat to dwa stopnie zagęszczenia pomidora – passata daje objętość i kwasowość, koncentrat daje głębię i barwę. Bez koncentratu sos będzie jaśniejszy i płytszy w smaku, ale nadal sosem. Ocet winny odparowujesz, zanim dodasz pomidory, bo inaczej jego ostrość zostanie uwięziona w gęstej masie i sos będzie szczypał zamiast być zbalansowany – to jest clue kroku 9, nie estetyka.

Cukier brązowy i musztarda w tym sosie grają role przeciwne – cukier łagodzi kwas octu i pomidora, musztarda dodaje ostrości emulgującej tłuszcz z żeberek. Ostry sos i Worcestershire na końcu to już kwestia twojego gustu na pikantność i słoność, można je pominąć bez zepsucia całości, bo struktura sosu stoi na pomidorze i occie, nie na nich.

Przecedzanie sosu przez sito nie jest fanaberią – usuwa kawałki papryczki i resztki cebuli, które się nie rozpadły, żeby sos był gładki i nie gryzł przypadkowym kawałkiem chili. Jeśli lubisz sos z fakturą, możesz ten krok pominąć, ale wtedy wiedz, że robisz inny sos, nie "ten sam, tylko z grudkami".

W polskiej kuchni żeberka z grilla zwykle nie są daniem głównym samym dla siebie, raczej mięsem na talerzu obok ziemniaków albo kaszy i kiszonki – ta kombinacja ma sens, bo kiszona ogórek albo kapusta kwasem przełamują tłustość żeberek tak samo, jak ocet w sosie BBQ, tylko po polsku. Jeśli masz czas tylko na jedno, zrób sos – to on odróżnia żeberka "z grilla" od żeberek "zjedzonych z grilla i zapomnianych".

Zgłoś ten przepis hello@fridge.menu